Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineindywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY INSPIROWANY PROTEUSZEM
10932 odwiedzin | wpisów: 48, komentarzy: 152, obserwuje: 37

Taras tymczasowy

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Z racji tego, ze dosyć mocno kurczą się nasze finanse postanowiliśmy, że prace zewnętrzne przełożymy na kolejny rok. Do prac zewnętrznych zaliczyliśmy także taras.

Chcąc jednak korzystać już z uroków posiadania ogromnego okna tarasowego i miejsca na taras postanowiliśmy zrobić taras tymczasowy - który jak znam życie posłuży nam przez kolejne 2-3 sezony :D

Taras docelowo będzie wykonany na gruncie. Nie wiem jeszcze jak będzie wykończony, koncepcja zmieniła mi się już dwukrotnie ;-) 

Taras tymczasowy zdecydowalismy się wykonać z płyt osb, które z kolei ustawiliśmy na legarach, któe to z kolei ustawilismy na wypoziomowanych bloczkach. Poniżej krótka fotorelacja z poszczególnych etapów prac.

1. Z uwagi na to, ze teren przeznaczony na taras był nierówny nawieźliśmy na początek piasek. Piasek zamówiłam ten sam, który służył do zasypania fundamentów. Tak wygladało to na początku

A tak w trakcie dowożenia piachu

2. Jak widzicie teren pod tarasem podnieślimy znacząco. Kolejnym krokiem było zagęszczenie nawiezionego piasku. Zagęszczarkę pożyczyliśmy od ekipy, która stawiała nasz dom - pozostajemy w przyjaznych stosunkach, tak więc z wypożyczeniem zagęszczarki nie było problemu :)

3. Po zagęszczeniu przystąpiliśmy do układania i poziomowania bloczków. Ten etap był najtrudniejszy, a w zasadzie nie tyle najtrudniejszy, co najbardizej czasochłonny. Bloczki ustawialiśmy na zaprawie z cementu piasku i odrobiny wody ( mieszane na tzw oko ;-))

4. Kolejny etap był już łatwy i szybki - ułożenie legarów i przymocowanie płyt.Legarów nie układaliśmy bezpośrednio na bloczkach, a na podkładach, aby nie ciągnęły wilgoci z bloczków. Jak widać na zdjęciu bok tymczasowego tarasu podparliśmy bloczkami aby piach nie osuwał się. Docelowo Taras będzie dłuższy i szerszy, teren zostanie podniesiony, na ten jednak moment taka wielkość nam wystarczy.

5. Ostatnim etapem prac nad tymczasowym tarasem było rozłożenie sztucznej trawy. Zdecydowałam się na porycie tarasu trawą z uwagi na dzieci - aby mogły swobodnie bawić się i biegać po nich na boso <3

Tak powstały taras ma ok. 20m2 i świetnie sprawdza się w roli miniboiska ;-)

Tak jak napisałam na początku taras jest tymczasowy, ma nam posłużyć przez ten oraz 1-2 kolejne sezony i wierzę że tak będzie :) Jest on całkowicie zadaszony, w związku z czym płyty i trawa nie mokną w czasie deszczu.

Na tarasie odbyło się już kilka imprez - sprawdza się znakomicie ;-)







Wykończenia - malowanie pierwszych pomieszczeń :)

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witajcie drodzy blogowicze,

od mojego ostatniego wpisu minął grubo ponad miesiąc, ale niech ta cisza Was nie zmyli ;-) U nas bynajmniej ciszy brak ;-) 

Wykańczamy się pełną gębą, póki co jeszcze nie dosłownie ;) 

Nie będę się rozdrabniała na osobne wpisy dotyczące poszczególnych prac, przygotujcie się więc na dużą ilość zdjęć:) 

Z racji tego, że na ekipę od płytek, która miała też wykonać inne drobne prace musieliśmy chwilkę poczekać, inwestorka we własnej osobie zakasała rękawy i wzięła się do pracy ;-)

Na pierwszy ogień poszła obróbka parapetów.Zabrałam się do tego może niespecjalnie profesjonalnie, ale efekt jak dla mnie jest zadowalający. w związku z tym, , że mamy tynki cementowo wapiennie, na które nie nakładaliśmy gładzi, nie można było parapetów obrobić gipsem. Po przejrzeniu mnóstwa stron, forów itd postanowiłam obróbki zrobić.... klejem do glazury ;-) Większe ubytki zakleiłam zaprawą cementową, następnie wyrównałam klejem. Wszystko wcześniej zabezpieczyłam taśmą,  zagruntowałam a na koniec przeszlifowałam papierem ściernym.

Tak wyglądało to przed:

A tak po nałożeniu kleju ( przed szlifowaniem) :

I po szlifowaniu


Po obrobieniu parapetów mogłam zacząć malowanie. Sufity pomalowane zostały przez ekipę agregatem, więc tutaj miałam spore ułatwienie. Pozostało mi " jedynie" malowanie ścian ;-)

Zdecydowałam się na uzycie w całym domu białej farby Kabe Aquatex. Jest to farba krzemianowa, nie wymagająca wcześniej gruntowania. Aquatex bedzie w całym domu, kilka zaś ścian będzie w kolorze z palety innego producenta.

Na początek gabinet. Na pierwsze malowanie farbę rozcieńcza się wodą do 30%, na kolejne malowanie 5-10% i tak też robiłam. z racji tego, że było to pierwsze pomieszczenie, które malowałam, to pomalowałam je trzeci raz :D Dzięki temu wiedziałam już, jak obchodzić się z wałkami i farbą i kolejne pomieszczenia poszły już zdecydowanie łatwiej :) 

Przystępując do malowania warto przyłożyć się do zabezpieczenia okien i innych elementów, jesli takowe występują. Unikniemy dzięki temu czyszczenia ;-) 

W dalszej kolejności pokój dzieci. tutaj zdecydowałam się na kolor Mystery z kolekcji Beckers DEcigner Collection. Moim celem było zrobienie wnęki na łóżko pietrowe - dzięki takiemu a nie innemu nałożeniu koloru ( tzn na ściany i sufit) efekt robi naprawdę wrażenie. Każdy, kto wchodzi do pokoju ulega złudzeniu istnienia wnęki :D

Na zdjęciu poniżej początki malowania wnęki - najpierw wyzaczyłam taśmą malarską jej granicę, potem odcięłam w narożnikach ( piękne miecze namalowały moje dzieci testując kolor, prawda??? :D :D :D )

Następnie pomalowałam całość dwa razy kolorem, po drugim malowaniu, jeszcze na mokro zdjęłam taśmy.

Jestem bardzo zadowolona z linii odcinającej oba kolory, gdyby ktoś był zainteresowany wykonaniem idelanego odcięcia kolorów, chętnie opiszę jak zrobiłam to u siebie. to naprawdę łatwe :)

W sypialni jedna ściana ciemno szara dulux zimowa cisza. Na tę ścianę dojdzie jszcze motyw z szablonu malarskiego, ale jeszcze nie zdecydowałam jaki :D


W międzyczasie panowie elektrycy założyli gniazdka i włączniki. Ahhhh jakie cudowne uczucie - włączyć światło bez biegania do tablicy rozdzielczej w garażu :D

Na dzisiaj może koniec fotek, w kolejnych postach przedstawię nasze zmagania z tymczasowym tarasem oraz pokaże pierwsze efekty pracy pana glazurnika :)

trzymajcie się,

H.



Kominek

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W maju rozpoczęte zostały prace nad kominkiem.

Zdecydowaliśmy się na wkład Lucy 14 z kratki.pl

Na początek wykonana została zabudowa wkładu płytami Promasil. Po wykonaniu tej zabudowy musimy wykonać 60-80 godzin palenia aby przejść do kolejnego etapu - zabudowy właściwej z płyt GK.

Na kolejne prace umówieni jesteśmy na koniec czerwca, wtedy też gotowy będzie kamień na ramkę wokół kominka.

Tak wyglądał początek zabudowy

Docelowo będzie podobno jak na wizualizacji, z tym, ze zamiast szarych płytek dokoła wkładu będzie czarny kamień :)




Parapety wewnętrzne

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

15,05,2018

Można robić parapetówę - są parapety 

Zdecydowaliśmy się na parapety z mdf. Wahałam się, czy nie zrobić parapetów z kamienia, ale szczerze - to po prostu nie podobają mi się :) zdecydowanie bardziej podobają mi się parapety w kolorze okien i takie też zamówiliśmy.

Przy montażu parapetów nie zabrakło też problemów, a jakże!

Panowie montażyści wycinając bloczki przecięli też przewody od kontraktonów okiennych. Szczęśliwie pan Krzysztof od instalacji przybył do nas w tempie ekspresowym i naprawił usterkę, panowie montażyści musieli jednak ponownie osadzić jeden z parapetów.

Ponadto parapet narożny wymaga poprawy - parapet ten jest docięty pod kątem 45st i niestety nie został dobrze dopasowany :/ Sprawa jednak zgłoszona, czekam na poprawki, aby móc obrobić parapety.


Na nowych parapetach pojawiły się już pierwsze kwiaty zebrane z "ogrodu" :P :D

PS biała listwa okienna ze zdjęcia do wymiany ;-)





Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:43821
Liczba wpisów:202504
Liczba komentarzy:856617
Liczba zdjęć:744400
Użytkownicy online:572
Pow. użytkowa: 118.95 m²
Pow. użytkowa: 106.1 m²
Pow. użytkowa: 127.1 m²
Pow. użytkowa: 119 m²