Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineindywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY INSPIROWANY PROTEUSZEM
2252 odwiedzin | wpisów: 12, komentarzy: 37, obserwuje: 14

Murowanie ścian fundamentowych

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

15.07.2017

W dniu 15.07 wymurowane zostały narożniki ścian fundamentowych. W kolejnym tygodniu dwóch murarzy murowało ściany fundamentowe. Niestety, z uwagi na oczekiwanie na dostawę bloczków nie skończyli ich. 

W międzyczasie ( jakżeby inaczej) po ulewie zalało ponownie fundamenty. Szczęsliwie nie trzeba było wody wypompowywać, jednak taki widok nie napawał optymistycznie.....

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jak się okazało po czasie, pierwszy narożnik został wymurowany za wysoko ( mimo sprawdzania niwelatorem) co sprawiło, że miejscami spoina jest zbyt gruba. Kierwonik był badzo niezadowlony, twierdzi, że gdyby nie fakt, że to dom parterowy a nie piętrowy nakazałby rozbiórkę i ponownie murowanie. Nie jestem budowalńcem, pozostaje mi więc zaufać kierwonikowi.blog budowlany - mojabudowa.pl

Na zdjęciu powyżej widać zalane wykopy.

Poniżej zaś, mniej więcej  w połwoie wysokości ściany spoina, o której wcześniej pisałam.

blog budowlany - mojabudowa.pl



Ławy fundamentowe zalane

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

12.07.2017

Po osuszeniu wykopów udało się zalać ławy. Nie powiem, ogromna radość - pierwsza betoniarka na własnej budowie :D

Mały inwestor również dziarsko dotryzmywał kroku, choć zmęczenie dało się we znaki ;-)

Tak jak wcześneij wspomniałam, gdybym budowała drugi raz ten dom inaczej zrobiłabym ławy, teraz jednak nie czas na takie dywagacje. Błędy popelnione zapisuję, aby nie popełnić ich w przyszłości ;-)


blog budowlany - mojabudowa.pl

Tyle emocji ;-)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Widok z tyłu domu :-)


blog budowlany - mojabudowa.pl

Niestety, na drugi dzień na ławach pojawiłysię widoczne spękania w miejscu zbrojenia. Kierownik nakazał widoczne rysy zatrzeć piaskiem wymieszanym z cementem, tak też zrobiono.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl



Ławy fundamentowe

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

10.07.2017    

W poniedziałek rozpoczęto kopanie ław fundamentowych. Na dzień dobry miałam krótką wymianę zdań z panem koparkowym - ewidentnie nie był zadowolony z obecności BABY na budowie.

zeby to jeszcze zwykła baba była! a tu nie! chodzi i się czepia, patrzy czy równo.. a co ją to obchodzi, jak się wykopie tak będzie!

Otóż nie proszę pana! 

Do końca pracy pan koparkowy był zdecydowanie na "nie" jeśli chodzi o moją oosbę, gdy tylko prosiłam pana szefa ekipy na bok na krótką rozmowę, pan koparkowy natychmiast w tym momencie potrzebował pana Grzesia mieć obok siebie i fukał na mnie niczym hmmm niczym niewiadomo co !

PS czy wy drogie inwestorki również spotykacie się z traktowaniem "z góry" na budowie? Bo BABA to się nie zna, co ona tam może?

Tak czy siak, ławy wykopane, zbrojenie skręcone. Żałuję, że nie zdecydowałam się, a w zasadzize nie uparłam się na ławy szalowane, ale czasu już nie cofnę - mam ławy wylewane w gruncie, o zgrozo bez betonu podkładowego. Pozostaje mi mieć nadzieję, że dom się nie zawali i postoi chociaż te 60 lat ;-)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ławy kopane były koparką, ale pogłebiane ręcznie i za koparką szedł pan z niwelatorem.


Niestety, dokładnie pół godziny po zakończeniu prac rozpętało się prawdziwe oberwanie chmury.... nie muszę chyba dodawać, jak wygladały wykopy :(

Jeszcze tego samego dnia zadzwoniłam do pana Grzesia, zeby jutro nie przyjeżdżał na budowę bez pompy...  Od rana mimo nadal padającego deszczu, panowie wyjęli zbrojenie ( tak, było już ułożone i przygotowane pod zalanie :() i zaczęli oczyszczać wykopy. Nie wiem jak to się stało, ale jak przyjechałam po 16 to wody już nie było.

Zalewanie zaplanowano więc na  kolejny dzień, tj na środę, 12.07.

Tak wyglądały wykopy po ulewie

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


Ma ktoś ochotę na kąpiel?


Komentarze (9)
autor:nataliamyszka  dodano: 3 miesiące temu
U nas nie ma kto patrzeć na mnie z góry , bo działamy właściwie prawie cały czas sami , we dwójkę 😉 Ale jak sąsiad wpadł z pytaniem do mojego męża to zdziwiony był , że ławy kopie ;) swoją drogą nieźle Was zalalo... mybsie balismy deszczu, bo u nas piasek i pewnie podczas ulewy by się obsuwal. Na szczęście porządny deszcz nas ominął i już wylalismy ławy . Teraz pada cały czas ,ale dla betonu to akurat dobrze :)
Odpowiedź do nataliamyszka
autor:indywidualna.mama  dodano: 3 miesiące temu
Podziwiam za samodzielną pracę! U nas taki układ odpada, muszą być ekipy. A że zaufanie mam ograniczone... kontroluję ;-)
Deszcze niestety cały czas na nie rozpieszcają, ale jeszce chwila i "wyjdziemy z ziemi". Powodzenia!
Odpowiedź do indywidualna.mama
autor:nataliamyszka  dodano: 3 miesiące temu
Trzeba kontrolować , w tych czasach jak się czegoś nie dopilnuje to później tylko problemy. U nas też deszcz dużo opoznil, Ale już jest ok :) teraz została nam ściana fundamentowa, Ja też będziemy stawiać sami :)
autor:beataimariusz  dodano: 3 miesiące temu
U nas na tapecie ogrodzenie.Dwóch starszych panów robiło nam taki...nie wiem jak to fachowo się nazywa...powiedzmy fundament z cegły klinkierowej.Nie wiem co mi dolega, ale czasem widzę odchyłki rzędu kilku mm🤣 i mówię,że coś nie jest poziomo ten murek.A panowie...pakują swoje graty!Bo nie chcą się tu nerwowo wykończyć!Taka sytuacja...
Odpowiedź do beataimariusz
autor:indywidualna.mama  dodano: 3 miesiące temu
Wow, to faktycznie panowie hmmm delikatni ;-) szczęśliwie, póki co, moi panowie przyjmują uwagi, jeśli trzeba poprawiają... ale to dopiero pierwsza ekipa. Jeszcze wszystko przede mną ;-)
autor:natkowajablonka6  dodano: 3 miesiące temu
Ja na razie na szczęście się nie spotkałam z podobnym traktowaniem... Ale niech tylko spróbują ;).
autor:karol1984  dodano: 2 miesiące temu
My na PnB czekaliśmy 15 dni. Podobno domy jednorodzinne w naszym powiecie są priorytetem. Fakt mój architekt byl wzywamy raz do do pisania czegoś. Z kolei z fundamentami aż takiego pecha nie mieliśmy. Wykopane były w środę. A w nocy do rana padał deszcz. Wiec rano o 7 pojechałem patrzeć co się dzieje. I co? W fundamentach sucho. I odziwo nic się nawet nie obsunelo. Chociaż dookoła wszędzie gdzie był humUs stały kałuże.
autor:natkowajablonka6  dodano: 1 miesiąc temu
Jak tam postępy na budowie :)?
Odpowiedź do natkowajablonka6
autor:indywidualna.mama  dodano: 1 miesiąc temu
ojj są, ale czasu brak na relację, na dniach uzupełnię wpisy :-) Dziękuję za pamięc

Zdejmowanie humusu

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

07.07.2017

"Pierwsza łopata" wbita!

Spieszę donieść, iż na plac boju wtoczone zostały ciężkie działa! Całością kierował sam KIEROWNIK , co widać na załączonym zdjęciu ;-)

Zdejmowanie humusu zajęło panu koparkowemu ok 7 godzin. Sporo, ale i dom rozległy.

hostowane

Kilka dni wcześniej na budowę dotarł budynek pierwszej potrzeby, tudzież wychodek. Znalzeiony na OLX, dowieziony na miejsce przez dostawcę. Na właściwym miejscu umieściliśmy go sami ( tzn mąż z kuzynem). Przy okazji zrobiliśmy też pierwszego grilla na naszym własnym, prywatnym polu!

hostowane

Następnie Inwestorka wraz z szefem ekipy wytyczyła teren pod zdjęcie humusu. Zaopatrzeni w długą taśmę, spray, paliki i wielki młot mierzyliśmy odległości od granic działki i zaznazylismy sprayem obrys byudynku na ziemi. Następnie do tych wymiarów dodaliśmy po ok 1 m z każdej strony i tam wbilismy paliki.

W sobotę, tj. 8.07 na działce pojawił się pan geodeta i dokonał wytyczenia osi ław fundamentowych. 

Nie powiem, emocje całkiem spore, w końcu właśnie zaczyna się budowa naszego domu! Oczywiście, z opóźnieniem - pierwotny plan rozpoczęcia wyznaczony by na przełom maja/czerwca, w rzeczywistości zaczęłiśmy trochę ponad miesiąc później. Złożyły się na to głównie formalności związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Na pozwolenie na budowę czekaliśmy bowiem 66 dni, zaś na decyzję ostateczną ( oczekwianie na zwrotki od sąsiadów) kolejne 34 dni, w sumie 100dni.

Wpływ na opóźnienie miała też pogoda - ekipa rozpoczęła prace na innej budowie, tej przed nami, z opóźnieniem z uwagi na długo trzymającą zimę. 

W końcu jednak ruszyliśmy!

A tu jeszcze fotka bez dziury

hostowane

I już z dziurą w ziemi ;-)

hostowaneJak widać po prawej, zbrojenie w trakcie przygotowań.

Temat drogi dojazdowej - droga nadal nie zrobiona. Szczęśliwie gruszki z betonem i hds dały radę i udało się wjechać na działkę bez drogi. Decyzja o wyłączeniu działki pod droge z produkcji rolnej została wydana 24 lipca. Pierwsze pismo w tej sprawie złożyłam w gminie 15.05. Na tę chwilę mam wszystkie dokumenty potrzebne do wykoniania drogi, czyli: zgodę na utwardzenie działki gminnej wraz wyłącznenie tej działki z produkcji rolnej. Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu blogowiczów nie zaprząta sobie głowy informowaniem gminy o zamiarze utwardzenia drogi, po prostu robi to, ja jednak postanowiłam zrobić to "tak jak być powinno". 


Komentarze (2)
autor:groszekwiekszy  dodano: 3 miesiące temu
Dokładnie w tym samym czasie rok temu zaczynaliśmy naszą budowę... Życzę wam super ekip i zero poważnych problemów w czasie budowy, no i szybkiej przeprowadzki;)
Odpowiedź do groszekwiekszy
autor:indywidualna.mama  dodano: 3 miesiące temu
dziękuję!
Właśnie przejrzałam waszego bloga - już prawie przeprowadzka! Mam nadzieję, ze za rok o tej porze będziemy na podobnym etapie jak Wy teraz :-)
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:35981
Liczba wpisów:194005
Liczba komentarzy:826140
Liczba zdjęć:706525
Użytkownicy online:756
Moc: 16 kW
Moc: 19 kW
Moc: 14 kW