Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineindywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY
1350 odwiedzin | wpisów: 8, komentarzy: 26, obserwuje: 12
 

Warunki przyłączy

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dziś o przyłączach słów kilka

19 października złożyłam wniosek o przyłączenie prądu zaś 20 października złożyłam wnioski do ZGK i w PGE.

Najszybciej odpowiedziało ZGK - 8 listopada - radość jednak trwała krótko, ponieważ uzyskaliśmy decyzję odmowną na przyłączenie wody - powód - brak warunków technicznych - tłumacząc z polskiego na naszego - "Pani sobie wybyduje kawałek sieci, Pani nam go odda za bezcen a my Pani wtedy napiszemy za ile i dlaczego tak drogo podłączymy Pani wodę..."

Następnie pojawiły się warunki przyłączenia prądu - 16 listopada - tutaj krótka piłka, przyłączymy, zapłacicie, będzie Pani zadowolona ;-) Termin przyłączenia - do 08.06.2017.

Dzień pózniej, 17 listopada listonosz przyniósł warunki przyłączenia gazu - tutaj podobnie jak z prądem sprawa prosta, pani zapłaci, my zrobimy. PGE podaje, ze wykona przyłacze do 10 miesięcy - o tak, tak poproszę :-)

Tego samego nia, 17 listopada, geodeta dostarczył mapkę do celów projektowych - powoli więc zbieramy papierki.


Odkąd dotarła decyzja odmowa w sprawie wody próbuję skontaktować się z osobą prowadzącą moją sprawę - bezskutecznie :( dziś jednak mały postęp - udało mi się skontaktować z innym pracownikiem działu technicznego, który o dziwo spróbował dowiedzieć się czegoś więcej i za trochę ponad tydzień mam spotkanie w tej sprawie z panem dyrektorem technicznym. aż się boję ;-)

Czy ktoś z Was drodzy blogowicze musiał na własny koszt wykonać sieć wodociągową a później przekazać ją wodociągom?? Jak to wygląda w praktyce? Załatwialiście sami firmę do wykonania sieci, czy zrobiły to wodociągi?

Z mniej przyjemnych rzeczy - Pani architekt zaczyna mi trochę działać na mój układ nerwowy, no ale cóż, melisa na wieczór i jeszcze poczekam.....


Spokojnego weekendu blogowicze, pogoda dopisuje więc można popracować ;-)


Komentarze (7)
autor:liteona  dodano: 7 miesięcy temu
My co prawda warunki przyłącza wody dostaliśmy ale sami wybudowaliśmy bo zakład "nie ma" pieniędzy
Odpowiedź do liteona
autor:indywidualna.mama  dodano: 7 miesięcy temu
Hmm no właśnie, mi po prostu odmówili, więc wnioskuję, że dopeiro jak wybuduje sama sieć to wydadzą mi warunki? Bez warunków nie rusze z pozwoleniem...
Odpowiedź do indywidualna.mama
autor:liteona  dodano: 7 miesięcy temu
Jest przepis mówiący, że gmina czy miasto mają obowiązek zapewnić dostęp do wody więc pójdź wyżej do kierownika i pogadaj. Jak ewentualnie wybudujesz sieć nie mając warunków? Musisz mieć do pozwolenia jaka rura, gdzie studzienka... to wydaje zakład.
Odpowiedź do liteona
autor:indywidualna.mama  dodano: 7 miesięcy temu
Dziękuję za info odnośnie tego przepisu - nie wiedziałam. Sprawdziłam jednak, że niestety nie ma podanego terminu realizacji tego dostępu do wody.... popytałam w okolicy i wszyscy sasiedzi doprowadzali sami :/ Natomiast same warunki to właśnie mam uzgodnić z kierownikiem ( a w zasadzie z ZGK), potem zleca się projekt i potem jak już będzie sieć to wtedy mogą mi wydać warunki przyłączenia do tej sieci.. wydaje się być skomplikowane, ale z tego co czytałam na różnych forach, to raczej jest to standardowa praktyka....
Odpowiedź do indywidualna.mama
autor:liteona  dodano: 7 miesięcy temu
Ile u Was będzie metrów? U mnie prawie 100.
Odpowiedź do liteona
autor:indywidualna.mama  dodano: 7 miesięcy temu
no i w tym właśnie tkwi szkopuł....Do mojej granicy jest mniej niż 10 metrów
Odpowiedź do indywidualna.mama
autor:liteona  dodano: 7 miesięcy temu
to o jakiej sieci jest mowa?? u mnie to będą szły w przyszłości przyłącza do 10 działek więc mogę mówić, że to sieć ;)

Projekt domu

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dzień dobry!

Dzisiejszy post poświęcę projektowi naszego domu.

Z racji tego, ze na rynki istnieje mnóstwo gotowych projektów, a ich przejrzenie zajęłoby wieki, zaczęliśmy od zawężenia obszaru poszukiwań poprzez wypisanie naszych oczekiwań. W ten sposób na naszej liście "życzeń" znalzały się:

- dom parterowy, bez barier w postaci schodów ( ew. schody przy wejsciu bądź z tarasu na ogród)

- powierzchnia ok 150m2 plus powierzchnia garażu i kotłowni

- 3 sypialnie, gabinet, salon, kuchniam jadalnia

- łazienka główna, wc z prysznicem, miło będzie również mieć łazienkę "małżeńską"

- garderoba przy sypialni oraz garderoba dodatkowa

- pralnia i spiżarnia

- duży wiatrołap

Po takim zawężeniu naszych wymagań okazało się, że tych projektów wcale nie ma tak wiele ;-)

Początkowo rozważaliśmy projekt Decyma 6 - zrezygnowaliśmy z iego jednak z uwagi na małe pokoje. Mysleliśmy również o domu w Bergeniach, ale tam nie pasował nam taras z boku domu. W końcu padło na projekt PROTEUSZ z pracowni Dobre Domy. Ten projekt w dużej mierze spełniał nasze oczekiwania, chieliśmy jednak dokonać w nim kilku znaczących zmian.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tak wygląda Proteusz. My chcieliśmy powiększyć salon i taras, poprzez przesunięcie całego dachu i nadanie mu bardziej zwartego kształtu. Jak się okazało taka zmiana jest zmianą dosyć poważną, wymaga ponownego przeliczenia konstrukcji dachu a co za tym idzie jest kosztowna. Biorąc pod uwagę, że chcieliśmy zmienić jeszcze kilka innych rzeczy ( do wc dołożyć prysznic, powiększyć kuchnię, itd) to okazało się, że cena projektu wraz ze zmianami wyniesie nas więcej niż zamówienie projketu indywidualnego.....

W takiej sytuacji zdecydowaliśmy się więc na projekt induywidualny :-) Jestem po spotaniu z architektem, umówieni jesteśmy, że w połowie grudnia otrzymamy koncepcję projektu, liczę, ze do lutego architekt upora się z całym projektem budowlanym...

Przez ten czas wertuję internet, czytam blogi i staram się znaleźć najkorzystniejsze dla nas rozwiązania. W ten sposób zapadło już kilka decyzji:

1. Ściany nośne z betonu komórkowego ( solbet?) a działowe z silikatów

2. Strop terriva, więźba tradycyjna, dachówka ceramiczna - przez moment zastanawiałam się nad więźbą prefabrykowaną, jednak z uwagi na porónywalną cenę z terrivą zostajemy przy terrivie - nie będę się przynajmniej stresowała czy huśtawka którą zawiesze w pokoju dzieci nie spadnie mi na głowę ;-)

3. Ogrzewanie podłogowe w całym domu , zastanwiam się nad garażem

4. W sypialniach i salonie chcemy połozyć drewno - wiem, że jest to ciągle kontrowersyjny temat: łączenie podłogówki i drewna. Jest bardzo dużo negatywnych wypowiedzi na wszelich forach budowalnych, jednakże odnoszę wrażenie, że najwięcej krzyczą Ci, którzy ani podłogóki ani drewna w życiu nie widzieli. Ewentualnie krzyczą Ci, ktrzy nie znają specyfiki drewna. 

Główne argumenty podawane przeciwko takeimu połączeniu to: drewno jako izolator, szpary w drewnie, wiekszy koszt ogrzewania. O ile z podwyższonym kosztem ogrzewania jestem się w stanie zgodzić ( choć nie z takim, jak niektórzy straszą), o tyle szpary w drewnie nie mają nic wspólnego z rodzajem ogrzewania. Według mojej wiedzy rozsychanie się drewna to kwestia nieprawidłowej wilgotności w pomieszczeniu, w któym drewno się znajduje, a nie samego faktu połozenia drewna na podłogówce. Ogrzewanie podłogowe to ogrzewanie niskotemperaturowe, dlaczego więc kładzie sie drewno pod grzejnikami ?przecież pod nimi jest zdecydowanie wyższa temperatura niż na ogrzewaniu podłogowym?

Ot takie rozważania... Mało kto również wie, że położenie drewna na podłogówce wymaga przygotowania podłoża na dużo wcześniejszym etapie ( wylewka) oraz odpowiedniej grubości drewna. gdyby na ogrzewanie przygotowane pod terrakotę połozyć klepki o gr 22mm to owszem, biję się w piersi, jest to pomysł być moze niezbyt dobry. Inaczej ma się sytuacja, gdy podłoże zostanie własciwie przygotowane, prawidłowo wygrzane a klepki będą odpowiedniej grubości.

Podsumowując mój przydługawy wywód - plan jest na podłogówkę i na drewno :-)

5. Musi być miejsce na drążek do ćwiczeń - to wymóg mojego męża :D coś się wymysli..... ;-)


Ot i na razie tyle. Zobaczymy co wymyśli nasza pani architekt ;-)



Komentarze (2)
autor:1-szy  dodano: 7 miesięcy temu
Wymagania dosc zblizone do naszych, chociaz my mocna uwage zwrocilismy na kierunki swiata i rozmieszczenie wedle nich pomieszczen... Architekt na pewno wymysli cos ciekawego i w pelni dostosowanego do was, to jest wlasnie zaleta proj indywid. Powodzenia.
Odpowiedź do 1-szy
autor:indywidualna.mama  dodano: 7 miesięcy temu
o tak, kierunki ważna sprawa! u nas jednak nie było wielkiego problemu, ponieważ działkę mamy ustawioną dokładnie tak jak chcieliśmy i większość standardowych projektów odpowiadała naszym wymaganiom w tej kwestii

Zaczynamy papierologię :-)

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witajcie drodzy blogowicze!

Postanowiłam dołączyć do grona budujących aby móc na bieżąco zapisywać postępy prac, zapisywać inspiracje, być może inspirować, ale też dyskutować, pytać, odpowiadać...

Na początek może napiszę kilka słów o nas: tworzymy rodzinę 2+2+ kot ;-) Dzieci w wieku 3 i 1, kot w wieku 7 ;-)

Długi czas nosiliśmy się z decyzją o budowie. NA początku miało być mieszkanie. Ale jakoś tak nic nam nie odpowiadało - począwszy od lokalizacji a skończywszy na rodzaju i wielkości mieszkania.... po miesiącach poszukiwań postanowiliśmy, że kupiy działkę i zobaczymy, co przyniesie los.... 

Z racji tego, że mieszakaliśmy w Warszawie, a działkę postanowiliśmy kupić w rodznnych stronach, tj pod Wrocławiem budowa domu nie zapowiadała się jakoś szybko..  Przypadek jednak sprawił, ze nasze plany zmieniły się i tak oto rozpoczynamy nasze zmagania związane z budową domu.

Działkę kupiliśmy w sierpniu 2016. Ma ona powierzchnię ok 1060m2. Działka ma idealne według nas położenie według stron świata - wjazd od północy, ogród od południa.

Poprzedni właściciel pięknie przygotował działkę jest skoszona i dodatkowo oznaczone są granice.

Od razu też zaczęliśmy się rozglądać za projektem, ale o tym może w innym poście. 

Biorąc pod uwagę nasz plan finansowy planujemy rozpoczęcie budowy w maju 2017. Do tego czasu mam plan uzyskać pozwolenie na budowę i załatwić wszelkie inne niezbędne formalności.

Z końcem października złożyłam wnioski o wydanie warunków technicznych, na ten moment uzyskałam odpowiedzieć z ZGK z warunkami przyłącza kanalizacyjnego oraz odmową przyłączenia wody z powodu braku możliwości technicznych - czytaj, zbuduj se Pani wodociag i nam oddaj a mi damy Pani warunki ;-) Ot, Polska właśnie ;-)

Czekam na pozostałe warunki, na dniach liczę też na mapę od geodety ( do celów projektowych), zamówioną na początku października ( hmmmm to chyba już powinna być, co????)

Rozglądam się również za ekipą do SSO, może ktoś z blogowiczów był pod wrażeniem swojej eipy i da sobie odciąć wszystkie części ciała za nią? A tak serio, jeśli ktoś mógłby polecić w miarę sprawną, słowną i doświadczoną ekipę to będę zobowiązana ;-)

Spokojnego wieczoru!



 
Moc: 18 kW
Moc: 19 kW
Moc: 12 kW