Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineindywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY INSPIROWANY PROTEUSZEM
8591 odwiedzin | wpisów: 38, komentarzy: 129, obserwuje: 31

Tynki w lutym

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witajcie :)

Można powiedzieć, że oszaleliśmy - trochę tak, robimy tynki w lutym :)

Spieszę już jednak wytłumaczyć się z tej karkołomnej decyzji.

Pierwsze: Dom jest ocieplony z zewnątrz styropianem, strop zaś jest nadal "ażurowy" co sprawia, że wewnątrz domu nie tworzy się termos.

Drugie: Od pierwszego dnia pracy tynkarzy ogrzewamy dom. Działają dwie nagrzewnice oraz koza.

Gdyby nie powyższe warunki nie zdecydowałabym się na tynki o takiej porze roku.

Panowie rozpoczęli prace 13 lutego. Na początku osadzili narożniki, zabezpieczyli okna i drzwi, zamocowali folię na suficie, aby zminimalizować straty ciepła a po 3 dniach, gdy ściany zostały ogrzane, zagruntowali a następnie narzucili szpryc.

W następnym tygodniu pierwsze pomieszczenia zostały obrzucone tynkiem, na drugi dzień zatarte.

Mimo wszechobecnego brudu i bałaganu efekt WOW murowany :D :D :D

W ciągu tygodnia wytynkowane zostały sypialnia z garderobą, gabint, dwa pokoje dzieci, duża łazienka oraz pralnia.

W kolejnym tygodniu nastały mrozy osiągające w nocy pułap -15 stopni. Zdecydowaliśmy się przerwać tynkowanie. W domu utrzymwana była  stała, dodatnia temperatura ( ok 5 st), uznalismy jednak, że wstrzymamy się, nie chcieliśmy kusić losu ;-) 

Dodatkowym utrudnieniem jest brak wody - czekamy cały czas na wykonanie sieci i przyłaczenie do niej - ZGK ma czas do końca maja. Tymczasem ratuje nas sąsiad oraz duży zbiornik ustawiony w garażu i podłączona do niego pompa wody.

Wczoraj panowie tynkarzowie wrócili na pole walki i obrzucili kolejne dwa pomieszczenia ( małą łazienkę oraz garderobę) i dziś je zatarli.

Najprawdopodobniej z końcem przyszłego tygodnia zakończą prace.

Tymczasem oczekuję na wycenę materiału do zabudowy sufitów ( wełna, stelaż, płyty), kolejna ekipa wejdzie jak tylko przeschną tynki ( część już przeschła).


Nie będę ściemniała - łatwo nie jest. W czasie,gdy panów tynkarzów ;-) na budowie nie było jeździliśmy 3 razy dziennie na budowę palić w kozie i kontrolować pracę nagrzewnic..... nie jest to latwe logistycznie, biorąc pod uwagę, że w domu dwójka małych dzieci, jedno zagrypione a pani inwestor dosyć wysoko w ciąży z kolejnym... no ale co, my nie damy rady? my?


Krótka fotorelacja:


Zagruntowane ściany:

Osadzone narożniki i zabezpieczone okna:


Pierwsza warstwa, tzw szpryc:

Druga warstwa tynku:


Tynk zatarty:


Zbliżenie - mnie efekt zadowala :)

Na takim tynku pracuje wykonawca:


Nasza wierna kozucha :)


Prognozy na kolejny tydzień są bardzo optymistyczne, trzymajcie prosżę kciuki za dalsze postępy ;-)




Komentarze (7)
autor:budujemybez  dodano: 2 miesiące temu
Bedziecie jeszcze cos dawac na ten tynk?
Odpowiedź do budujemybez
autor:indywidualna.mama  dodano: 2 miesiące temu
Nie, zostanie jedynie delikatnie zeszlifowany i odpylony. Na to grunt i malowanie. Nie chcę gładkiej, lustrzanej struktury, to świadoma decyzja.
Odpowiedź do indywidualna.mama
autor:budujemybez  dodano: 2 miesiące temu
To tak jak my:) A macie jakąś formę od tynków godną polecenia?
Odpowiedź do budujemybez
autor:indywidualna.mama  dodano: 2 miesiące temu
Co prawda jeszcze nie skończyli, ale jestem zadowolona z ich pracy, na ten moment mogę polecić :-) proszę napisać do mnie na priv to podam namiary
autor:budujemybez  dodano: 2 miesiące temu
*firmę:)
autor:wioletka431  dodano: 2 miesiące temu
Zapewne widzieliście, że my również robiliśmy tynki w lutym. Tuż przed dużymi mrozami. Opalamy kozą i mimo, że my nie mamy ocieplenia zewnętrznego to na razie wszystko wygląda bardzo ładnie... Gdy wszystko porządnie wyschnie dopiero okaże się, czy nie trzeba będzie "sztukować" tynku :) Trzymamy kciuki również za wasze tynki.
Odpowiedź do wioletka431
autor:indywidualna.mama  dodano: 2 miesiące temu
I również trzymam kciuki za Was ;-) Fakt, tynki w taką aurę są ryzykowne, czas pokaże, czy nasze decyzje były słuszne.... U nas decyzja o tynkach zapadła gdy okazało się, że możemy wcześniej ocieplić chałupkę... a że tak jak pisałam mamy wiązary, więc nie robi się w środku termos postanowiliśmy ruszyć z pracami:)

Elewacja - ciąg dalszy, podbitka.

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

09.02.2018

Ekipa od elewacji zakończyła na razie swoje prace. Dalszy etap, tj siatka i klej będą gdy trochę się ociepli. W dzień temperatura jest cały czas na plusie, jednak w nocy spada poniżej zera, a kleju nie poiwnno nakładać się poniżej 5st. Najważniejsze, ze jest styropian i podbitka :) 

Podbitka została wykonana z płyt osb zamocowanych na stelażu, do płyt przymocowany jest styropian 5cm.

Do ocieplenia użyliśmy styropianu Austrotherm grafit 15cm lambda 0,31. Dokoła okien zostaną jeszcze wykonane ozdobne opaski.

Początek prac nad "sufitem" nad wejściem:

Tutaj już z płytą:

A tutaj już ze styropianem, gotowe do nałożenia siatki.


Stelaż do podbitki zrobiony został z łat, do nich przykręcona została płyta osb.

Do płyty zaś przymocowany został styropian.

Sufit nad tarasem wykonany został w identyczny sposób jak ten nad wejściem.

Tak było zaś wcześniej:




Instalacja wentylacji mechanicznej

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

05-08.02.2018

Na budowie pojawiła się ekipa do  rozprowadzenia instalacji wentylacji mechanicznej. Panowie bardzo uprzejmi, sprawnie wzięli się do pracy. Na początku omówilismy jeszcze raz rozmieszczenie anemsotatów, sprawdzając punkt po punkcie, czy wszystko zgadza się z projektem.

W małej łazience powstał nam gustowny zielony sufit;-)

Pozostałe prace będą wykonane po wykończeniach.


W międzyczasie udało mi się dograć terminy z panem od wykończeń, przygotowana przez niego wycena wpasowuje się w mój budżet a i kontakt z panem jest bardzo dobry. Wejdzie od razu po tynkach, żeby ułożyć podłogę w kotłowni i pomalować ją.


Edit:

zapomniałam zupełnie, wylewki na żywo prezentują się pięknie :) Moje pierwsze wrażenie po wejściu do domu  na gotowe wylewki: O nie! chłopaki zrobili za małe otwory na drzwi! Wpadłam w lekką panikę, ale nieodzowna metrówka pokazała, ze niskie drzwi to jedynie złudzenie ;-)


Widok na salon z kuchni. W podłodze widoczne dwa "pudełeczka" - to gniazda podłogowe.

Kuchnia - widok od salonu

Na koniec magiczne przejście dla moich krasnoludków ;-)



Wylewki

autor: indywidualna.mama blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

26.01.2018 piątek

O 8 rano na budowie pojawili się panowie od wylewek :) Niespiesznie zjedli śniadanie i wypili kawę.

O 14 zadzwonili do mnie, ze juz po robocie :D

Spodziewałam się, ze zajmie im to trochę więcej czasu heh. Póki co zakaz wchodzenia do budynku, wylewki mogłam więc jedynie obfotografować przez okno. wejść do środka możemy najwcześniej po weekendzie

Aha, temperatura na zwnątrz w dniu "lania" wylewek to 8 st na plusie :) Taka prognoza na caly weekend :)

Widok zza okna tarasowego na salon i kuchnię. Ten kwadracik na środku to puszka pod gniazdo podłogowe :) W salonie będą dwa takie - po obu stronach kanapy.

Widok przez okno kuchenne na kuchni i spiżarkę, pośrodku wyciągnięte przewody do płyty indukcyjnej na wyspie



Komentarze (8)
autor:madic27  dodano: 2 miesiące temu
Podloga jak ta lala:-) gratuluje
Pozdrawiam
autor:elli_j  dodano: 2 miesiące temu
Zazdroszczę, u mnie ta sama kolejność ale z 2 miesiące poczekam.
autor:pogodny1ja  dodano: 2 miesiące temu
No to się rozlało beton :D Super :)
Gratulacje!
Pierwsze jak wejdziecie sprawdźcie czy dylatacje prawidłowo zrobione... my przeklinamy bo nie powiem odwalili ten temat u nas.....masakra, ale za nim się zorientowaliśmy to jak to się mówi po ptokach ;/
Odpowiedź do pogodny1ja
autor:indywidualna.mama  dodano: 2 miesiące temu
a co jest u was nie tak? dylatacje uzgadniałam z panem od wylewek przed laniem jeszcze, nie chciałam mieć dylatacji na środku salonu, wydaje się, ze wszystko ok....
Odpowiedź do indywidualna.mama
autor:pogodny1ja  dodano: 2 miesiące temu
Nie trzymają lini prostej ;/ to są po złej stronie drzwi zrobione a to i nawet w tych drzwiach skrzywione...masakra... niestety uzgadniane było ale nie było nas w tym dniu i już się nie dopilnowało niestety i jest jak jest ;,/
autor:oxxxo1989  dodano: 2 miesiące temu
Mozna wiedziec ile u Was za m3 wylewki biora?
Odpowiedź do oxxxo1989
autor:indywidualna.mama  dodano: 2 miesiące temu
Robcizna 12 zł za m2
autor:pogodny1ja  dodano: 2 miesiące temu
eh ...linii kątów prostych ... w sensie że z jednej strony niby jest a już po drugiej jest mniejszy bądź większy... aż kipie...
Tagi (1)
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:41662
Liczba wpisów:199954
Liczba komentarzy:849277
Liczba zdjęć:733137
Użytkownicy online:212
Pow. użytkowa: 161.7 m²
Pow. użytkowa: 98 m²
Pow. użytkowa: 99.3 m²
Pow. użytkowa: 104.3 m²